Ostatnie wieści z Bethesda Game Studios mogą wywoływać mieszane uczucia. Z jednej strony amerykańska firma wreszcie odniosła się do przyszłości serii Fallout oraz The Elder Scrolls VI, z drugiej jej pracownicy stali się ofiarami masowych zwolnień. Redukcję etatów skomentował szef studia – dla Todda Howarda i jego współpracowników decyzja miała być bardzo trudna. Jak jednak podkreślił w wywiadzie dla serwisu Bloomberg, nie jest to pierwszy raz, gdy zespół mierzy się z ciężkimi chwilami.
To 40. rocznica istnienia Bethesdy i zdarzały się już okresy, w których przechodziliśmy zmiany. Obecnie również się przekształcamy, aby jak najlepiej skupić się na naszych markach i tym, co musimy zrobić, by spełnić oczekiwania wszystkich.
Podczas rozmowy z Jasonem Schreierem weteran branży starał się unikać pewnych tematów. Zapytany o kooperację ze studiem
Obsidian, które ma odpowiadać za kolejną odsłonę cyklu
Fallout, ograniczył się do zapewnień o wzajemnym szacunku i entuzjastycznym podejściu do współpracy. Choć rola zespołu kierowanego przez Feargusa Urquharta nie została sprecyzowana, z dalszej wypowiedzi wynika, że nadzór nad marką pozostanie po stronie
Bethesdy. Howard nie określił, czy twórcy
Fallout: New Vegas już wcześniej zgłaszali projekty związane z uniwersum. Przyznał jedynie, iż nadszedł
„odpowiedni moment”.
Zdajemy sobie sprawę, że musimy znaleźć sposób, aby mówić nieco więcej, aby nasi fani zrozumieli, co i dlaczego robimy, jednocześnie chroniąc ten moment, kiedy naprawdę widzisz grę i ją odpalasz.
Urodzony w 1970 roku deweloper jest związany ze studiem od 1994 roku i w pewnej chwili zastanawiał się, jak mogłoby wyglądać jego życie po odejściu. Obecnie pozbył się jednak myśli o emeryturze i nie zamierza rozstawać się z
Bethesdą. Jak przyznał, kocha pracować
„z tymi ludźmi”, a w branży wciąż można spotkać osoby starsze od niego, które nadal tworzą znakomite dzieła.
Rozmowę z Toddem Howardem przeprowadził Jason Schreier, co samo w sobie jest zaskakującą decyzją. W 2013 roku znany dziennikarz został wciągnięty na „czarną listę” studia podobnie jak serwis
Kotaku, z którym był w tym czasie związany. Powodem było udostępnienie nieznanych informacji dotyczących
Fallouta 4. Schreier utrzymuje, że w taktowny sposób podszedł do wycieku, pomijając m.in. kwestię fabuły. Co więcej, tym razem to studio
Bethesda zgłosiło się do dziennikarza z propozycją wywiadu, co może świadczyć o chęci dotarcia do szerokiego grona odbiorców.
Źródło:
Krzysztof Kałuziński - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-07-19 07:52:57
|
|
|